Polowanie Złoty Rogacz 2019 Drukuj

 

 

 

 

 

Tegoroczny „Złoty Rogacz” i „Złoty Oręż” został zaplanowany przez zarząd koła  na 8 czerwca. Rozpoczęliśmy zbiórką o godz. 17 przy stole Hubertowskim na obwodzie 113.Stanęło na niej 20 kolegów myśliwych w tym dwóch gości zaproszonych byli to kol. Bartek Steckiewicz oraz kol. Wojtek Andrzejak. Łowczy omówił zasady na jakich mieliśmy polować, wyjaśnił również reguły na jakich w tym sezonie będą wydawane odstrzały na zwierzynę trofealna - w tej materii mamy nowości jak to się sprawdzi i czy będziemy z tego zadowoleni to się okaże jednak takich kroków wymaga sytuacja ,pożyjemy zobaczymy.

Tradycyjnie losowaliśmy kartki z ambonami, polowaliśmy na dwóch obwodach. Po wydaniu upoważnień i reszcie formalności ruszyliśmy w knieje. Wieczorne wyjście sukcesem zakończył tylko kol. Andrzej Podraza - pozyskał dzika ,reszta myśliwych zwierza tylko widziała…

Powiedzenie "Ranek Panek" do tegorocznego polowania pasuje znakomicie …poranne wyjście  skutecznym strzałem zakończyli kol. Marek Cichowski, Karol Neryng, Jasiu Bogusz i Paweł Tatarynowicz strzelili oni po rogaczu. Kol. Mateusz Gorsiak również strzelał-wyprosił wataszke dzików z pszenicy, jednego przelatka przywiózł na pokot.Na rozkładzie mamy 4 rogacze i 2 dziczki. Mamy również postrzałka którego zgłosił kol. Andrzej Podraza, strzelał o świcie do rogacza, niestety ranny zwierz uszedł.

Kol. Bartek Romanowski zagrał zbiórkę, kończąc te łowy prowadzący ogłosił Króla Polowanie w kategorii „Złoty Rogacz” został nim kol Karol Neryng a Królem w kategorii „Złoty Oręż” ogłoszono kol. Mateusza Gorsiaka. Odegrano sygnały pokotu i zakończono to udane wspólne polowanie myśliwych z „Ponowy”.

Po zakończeniu polowania kol. Karol Neryng wraz ze swoim posokowcem udali się z pechowym strzelcem na zaznaczony wcześniej zestrzał Św. Hubert czuwał i pozwolił dojść ranionego rogacza. Zwierz uszedł ok. 400 m i po krótkim gonie „Lolek” umożliwił przewodnikowi oddanie strzału łaski…

To jest Polowanie…

Darz Bór!